Dynamicznie rośnie liczba projektów badawczo-rozwojowych realizowanych przez polskie firmy oraz instytuty naukowe. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego nakłady krajowe brutto na działalność B+R (GERD) w 2022 r. wyniosły aż 44,7 mld zł, czyli o 18,6% więcej niż rok wcześniej. Efekty działań podmiotów z branży B+R to rozwój nowych technologii oraz zwiększenie transferu wiedzy do przemysłu. Przedsiębiorcy, realizujący prace z sektora badawczo-rozwojowego, mogą skorzystać z ulgi B+R, obniżającej podstawę opodatkowania działalności. Ostatnio coraz więcej mówi się o planowanych korzystnych zmianach w zasadach ulgi. Jakich? Czego możemy się spodziewać? Czy rzeczywiście zmiany będą sprzyjające?
Z tego artykułu dowiesz się
Czym jest ulga B+R?
Wprowadzona przez tzw. ustawy o innowacyjności ulga B+R to ważne narzędzie stymulujące wzrost innowacyjności polskiej gospodarki. Ulga daje możliwość odliczenia w podatku dochodowym wydatków poniesionych na szeroko rozumianą działalność badawczo-rozwojową. Wysokość odliczeń może stanowić 100% kosztów kwalifikowanych lub nawet do 150% w przypadku podatników posiadających status centrum badawczo-rozwojowego.
Ideą wprowadzenia ulgi było przyspieszenie transformacji polskiej gospodarki na bardziej innowacyjną – innymi słowy, dążenie do tego, by działalność innowacyjna z zakresu nowych technologii stanowiła kluczowy czynnik we wzroście gospodarczym kraju oraz poprawie dobrobytu obywateli.

Sprawdź także: Obowiązkowe składki ZUS – sprawdź, które składki musisz płacić
Kto może skorzystać z ulgi B+R?
Najważniejszym warunkiem skorzystania z ulgi jest prowadzenie działalności w sektorze badawczo-rozwojowym, rozumianej jako twórcze i systematyczne działania ukierunkowane na zdobycie nowej wiedzy lub opracowanie nowych rozwiązań. Ulga przeznaczona jest dla przedsiębiorców opodatkowanych według skali podatkowej (PIT-36), podatkiem liniowym (PIT-26L) oraz podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT-8).
Jakie koszty kwalifikują się do ulgi B+R? Są to m.in.:
- wynagrodzenia pracowników, zleceniobiorców i wykonawców umów o dzieło,
- koszty materiałów i surowców, zakupu bądź leasingu sprzętu specjalistycznego oraz odpowiedniej aparatury,
- koszty ekspertyz, opinii i usług doradczych od jednostek naukowych,
- wydatki poniesione na uzyskanie i utrzymanie patentu.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło projekt ustawy deregulacyjnej, która przewiduje zmiany w uldze B+R. Co nowego zaproponowano?
Ekspertyzy i opinie nie tylko od jednostek naukowych
Zgodnie z obowiązującymi przepisami przedsiębiorstwa działające w sektorze badawczo-rozwojowym mogą odliczyć od podatku usługi świadczone przez instytuty naukowe PAN, uczelnie wyższe, czy też federacje podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki. Jednak skuteczna realizacja prac B+R często wymaga ekspertyz i opinii podmiotów innych niż jednostki naukowe, co nie wlicza się w zakres ulgi B+R. Zmiany zaproponowane przez MRiT usuwają z art. 18d ust. 2 pkt 3 PDOPrU wymóg posiadania statusu jednostki naukowej przez potencjalnych partnerów przedsiębiorstw realizujących prace B+R. Oznacza to większą elastyczność w zakresie prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej.

Przeczytaj również: VAT czy ryczałt: czy rzeczywiście musisz wybierać?
Szerszy katalog kosztów kwalifikowanych
Ministerstwo zapowiedziało także szerszy katalog kosztów kwalifikowanych. Zgodnie z nowymi przepisami przedsiębiorcy działający w sektorze B+R będą mogli odliczyć od podatku wydatki związane z przeglądami, konserwacją i kalibracją aparatury naukowo-badawczej wykorzystywanej w ramach prowadzonej działalności B+R, a także koszty specjalistycznego transportu towarów.
Co ważne, w zaproponowanych zmianach widnieje zapis „jeżeli to korzystanie nie wynika z umowy zawartej z podmiotem powiązanym w rozumieniu art. 11a ust. 1 pkt 4 z podatnikiem” – ma to ograniczyć zawyżanie kosztów kwalifikowanych w ramach świadczenia usług przez podmioty powiązane.
Rozszerzenie katalogu kosztów kwalifikowanych to korzystna zmiana dla przedsiębiorców realizujących prace B+R. Może przyczynić się do wyraźnego rozwoju branży.
Zwolnienie z akcyzy
Ostatnia, jednak nie mniej ważna zmiana, która wyraźnie wpłynie na potencjalnych beneficjentów ulgi B+R, to zwolnienie z akcyzy samochodów osobowych wykorzystywanych do celów działalności B+R. MRiT zauważyło bowiem, że podmioty posiadające status centrum badawczo-rozwojowego, które zajmują się testowaniem pojazdów, muszą płacić podatek akcyzowy od każdego pojazdu testowego. To efekt niejednolitej interpretacji przepisów. Zaproponowane zwolnienie z akcyzy będzie obowiązywać w czasie używania samochodu osobowego do celów badawczych w branży B+R – jednak nie dłużej niż do wygaśnięcia bądź uchylenia decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów, o której mowa w prawie o ruchu drogowym (art. 80t ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym).
Co ważne, aby skorzystać z prawa do zwolnienia z akcyzy, trzeba będzie złożyć wniosek do właściwego naczelnika urzędu skarbowego o wydanie zaświadczenia, stwierdzającego zwolnienie od akcyzy samochodu osobowego wykorzystywanego w prowadzonej działalności badawczo-rozwojowej, w ciągu 7 dni od daty wydania decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów. Do wniosku trzeba będzie załączyć dokument potwierdzający nadanie statusu centrum badawczo-rozwojowego oraz decyzję o profesjonalnej rejestracji pojazdów.
Branża badawczo-rozwojowa (B+R) odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu nowoczesnej gospodarki, przyczyniając się do wzrostu innowacyjności oraz konkurencyjności przedsiębiorstw na rynku międzynarodowym. Zaproponowane zmiany bez wątpienia korzystnie wpłyną na sektor B+R, zachęcając podmioty do realizacji bardziej złożonych i zaawansowanych prac. Projekt jest obecnie na etapie konsultacji publicznych. Według wstępnych ustaleń zmiany wejdą w życie z początkiem 2025 roku. Na ostateczny kształt nowelizacji musimy jeszcze poczekać.
